KORCZAKOWSKA SZKOŁA MARZEŃ. MIEJSCE DLA TWOJEGO DZIECKA

Wywiad Króla Maciusia I
Pierwsza taka na Mazowszu i jedna z trzech w Polsce – Korczakowska Szkoła Marzeń w Warszawie od września przyjmie kolejnych uczniów. Czym się różni od innych placówek? Na to i inne pytania odpowiada Elżbieta Czerniakowska, dyrektor Korczakowskiej Szkoły Marzeń w Warszawie.

KRÓL MACIUŚ I: Pani dyrektor, już wkrótce rozpoczniecie kolejny rok szkolny w Korczakowskiej Szkole Marzeń. Szkół w kraju jest mnóstwo, więc wybór nie jest taki prosty. Dlaczego Wasza szkoła cieszy się tak dużą popularnością?

ELŻBIETA CZERNIAKOWSKA: Dziękujemy za miłe słowa. Rzeczywiście muszę przyznać, że zainteresowanie z roku na rok jest co raz większe. To będzie już nasz szósty rok. Na początku zaczynaliśmy od kilku, potem kilkunastu osób – teraz jest ich prawie 100. Myślę, że to właśnie dzięki naszym uczniom i ich rodzicom możemy liczyć na takie zainteresowanie. Bo to właśnie oni na różnych forach i wśród znajomych czy bliskich przekazują, czym się wyróżniamy i dlaczego warto u nas być.

KMI.: To chyba nie tajemnica i możemy zdradzić, prawda?

E.CZ.: Jak najbardziej, cieszymy się że wielu rodziców szuka alternatywy dla swoich dzieci. Chcą by mogły czuć się swobodnie, a my im to zapewniamy. Jesteśmy bardzo kameralni – nasze klasy liczą maks. do 15 osób. Nie dzielimy najmłodszych na tych bez i tych z dysfunkcjami – uczymy ich tolerancji i empatii. Najważniejsze jest dla nas to, by odkryć talent dziecka i go rozwinąć.

KMI: I robicie to w dość nietypowy sposób…

E.CZ.: Owszem, nie usłyszy się u nas typowych dla podstawówki dzwonków czy nie zobaczy niewygodnych ławek. Antywirusowe meble, sale sensoryczne, tablice multimedialne na kółkach i własne zamykane szafki, by nie dźwigać ciężkich podręczników – to wszystko czeka codziennie na naszych uczniów.

KMI: Jak i wykwalifikowana kadra, proszę o niej opowiedzieć.

E.CZ.: Tak, rzeczywiście – młoda, wykształcona, otwarta i pomysłowa kadra to nasza mocna strona. Każdy z naszych nauczycieli ma indywidualne podejście do każdego dziecka. Poświęca mu tyle czasu, ile trzeba. Jak i jego rodzicom – są w ciągłym kontakcie, czy to osobistym czy telefonicznym bądź mailowym. Dlatego tradycyjne wywiadówki nie zdarzają się tu tak często, jak w innych szkołach – taki codzienny kontakt rodzicom w zupełności wystarcza.

KMI: A jak to wyglądało w czasie pandemii? I czy jesteście przygotowani na ewentualny jej powrót?

E.CZ.:  Wiadomo, że nie był to dla nas wszystkich łatwy czas. Zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym. Długo jednak się nie zastanawialiśmy, wiedzieliśmy że musimy działać od razu. Zaledwie kilka dni po ogłoszeniu konieczności pozostania w domu, wdrożyliśmy system edukacji on-line.

KMI: I sprawdził się? Jak dzieci sobie poradziły z nową rzeczywistością?

E.CZ.:  Obawialiśmy się, że młodsze dzieci szybko się znudzą. Na normalnych zajęciach mają przecież bezpośredni kontakt z nauczycielem i rówieśnikami. W tygodniu nasza kadra spędza w szkole 40 h, a nie jak w innych placówkach po 20 godzin. Nie kryliśmy zadowolenia, gdy po chwili okazało się że nasze obawy były zbędne. Zarówno uczniom, jak i ich opiekunom przypadł do gustu system zdalnej nauki – lekcje „na żywo” z nauczycielem, a potem czas wolny na swoje pasje.

KMI: Jaką macie zatem radę dla swoich nieco młodszych kolegów z KSM w Olsztynie i Katowicach?

E.CZ.:  Ha ha, Olsztyn wyśmienicie sobie radzi – wiemy, że z roku na rok także cieszy się co raz większą popularnością. Już zamknęli tegoroczną rekrutację, bo szybko zapełniła się cała lista. A ważne, by dzieciaki czuły się komfortowo w kameralnych grupkach. Co do Katowic, powiem nieskromnie że wystarczyło spojrzeć na Dzień Otwarty w nowo powstającej szkole, który liczył się dużym zainteresowaniem mieszkańców Śląska. Wierzymy, że także im uda się przekonać innych, że nie tylko uczymy o Korczaku a przede wszystkim Korczakiem!

KMI: Tego życzymy, dziękujemy za rozmowę.

E.CZ.:  Cała przyjemność  po mojej stronie.

Korczakowskie Szkoły Marzeń,
Miejsce dla Twojego Dziecka

Szczegóły: https://uczelniakorczaka.pl/korczakowska-szkola-marzen/